» » » HM – Panna Maria

HM – Panna Maria

Panna Maria - Table Historical Marker
Panna Maria – tablica historyczna

Panna Maria – osada górnoślązaków położona około 53 mile na południe od San Antonio. To niedaleko, jak na amerykańskie warunki. Można tutaj dotrzeć wygodną trasą 181 na południe, w kierunku Corpus Christi. W bezpośredniej bliskości Panna Maria leżą też inne osady o znajomo brzmiących nazwach, jak Kosciuszko, Pawelekville, czy Cestochova. Na temat tej miejscowości napisano już wiele artykułów i książek, ale przytoczę tu najważniejsze fakty.

 

Ksiądz Leopold Moczygemba
Ksiądz Leopold Moczygemba

Panna Maria, to najstarsza osada polska w całych Stanach Zjednoczonych. Powstała w 1854 roku, założona przez osadników z Górnego Śląska, szukających swojego miejsca na amerykańskiej ziemi, przy dużym współudziale ówczesnego księdza Leopolda Moczygemby. Przybyli do Ameryki z miejscowości położonych na granicy dzisiejszych województw śląskiego i opolskiego, z Płużnicy, Toszka, ale także Lublińca i okolicznych wiosek. Grupa około 150 0sadników zaokrętowała się na statek płynący do Galveston, portu teksaskiego. Po paru dniach aklimatyzacji i zaprowiantowania ruszyli kolumną w kierunku środkowego Teksasu, w okolice San Antonio. Tam, ksiądz Moczygemba namówił ich do osadzenia się u ujścia Cibolo Creek do rzeki San Antonio, w miejscu, które potem nazwano Panna Maria.

Panna Maria - polski kościół
Panna Maria – polski kościół

238 hektarów ziemi Moczygemba kupił z kościelnych funduszy od Irlandczyka, niejakiego Johna Twohig, ponoć po mocno zawyżonej cenie za akr. Z tej ziemi 25 akrów wydzielono dla kościoła a resztę rozparcelowano wśród biedniejszych osadników, których nie było stać na zakup ziemi. 24 grudnia 1854 roku, pod okazałym dębem została odprawiona msza święta, a rok później w tym miejscu stanął najstarszy polski kościół w Stanach Zjednoczonych. Drugim najstarszym polskim kościołem w USA, jest kościół p.w. Św. Stanisława, biskupa w niedalekiej miejscowości Bandera, dokąd udała się z Panna Maria niewielka grupa niezadowolonych polskich osadników.

Nie wiadomo czy Moczygemba zdawał sobie sprawę, w jak trudnych warunkach przyjdzie żyć, namówionym przez niego osadnikom do osiedlenia się właśnie tutaj. Ogłuszająco brzmiące nocą cykady były najmniejszym kłopotem. Nękały ich jadowite węże i kojoty, lwy górskie i okoliczni Indianie. Mimo, iż byli rolnikami z krwi i kości, to wiele ze znanych im roślin w upalnym teksaskim słońcu nie chciało rosnąć i dawać płody. Niewiele brakowało, by zlinczowali księdza Moczygembę.

Panna Maria - stara polska szkoła im. św. Józefa
Panna Maria – stara polska szkoła im. św. Józefa

Osadnicy bardzo dbali o polskość, o zachowanie języka przez ich dzieci. Niesamowite było to, że w dokumentach imigracyjnych jako miejsce pochodzenia podawali Polskę, mimo, iż ta nie istniała wtedy na mapach Europy, a Górny Śląsk został przyłączony dopiero po II wojnie światowej. Już w 1855 roku zorganizowano nauczanie, które odbywało się w różnych budynkach osady. W 1868 roku wybudowano szkolny budynek a szkoła za patrona miała św. Józefa. W szkole, oprócz języka angielskiego, nauczano równolegle języka polskiego.

Kiedy odwiedzam Panna Maria, za każdym razem zadziwia mnie trwałość gwary jaką rozmawiają tutejsi, nieliczni już Polacy. To twarda gwara śląska, ale pozbawiona wielu niemieckich naleciałości, wymawiana z teksaskim akcentem.

W swojej dość długiej historii Panna Maria miała okresy swojej świetności i zainteresowania całej teksaskiej i amerykańskiej społeczności. W 1966 roku, kiedy Polska obchodziła swoje Millenium, w Panna Maria zorganizowano huczne obchody z mszą świętą, na które przyjechało ponad 10.000 turystów. Wtedy też prezydent Lyndon B. Johnson przekazał do tutejszego kościoła kamienną mozaikę przedstawiającą Matkę Boską Częstochowską, którą wykonał polski artysta Jan Krantz.

Panna Maria - wnętrze Historical Society
Panna Maria – wnętrze Historical Society

Dzisiaj Panna Maria robi wrażenie pustej osady. Faktycznie mieszka tutaj około 90 mieszkańców. Ile z nich jeszcze przyznaje się do polskości..? Pewnie coraz mniej, bo kiedy byłem tutaj 7 lat temu, miejscowy punkt informacyjny (Historical Society) był otwarty, a w środku było kilka pań, dobrze mówiących śląską gwarą. Na półkach leżało wiele eksponatów, książek, pamiątek po osadnikach a także tutejszych wyrobów czy przetworów z ogrodowych zbiorów. Obecnie punkt informacyjny otwiera się tylko po wcześniejszym, telefonicznym umówieniu (kto z przyjeżdżających turystów ma o tym wiedzieć..?). Przez szyby zobaczyłem, że wielu eksponatów już nie ma, zniknęły półki i pamiątki, zostało trochę plakatów, pojedyncze książki.

Zrobiło się smutno, ale może jest jeszcze czas, by to zmienić..? Może tutejsza, teksaska Polonia wsparłaby ten najstarszy polski region w Teksasie ? Być może ktoś w Polsce wpadnie na pomysł, by nie dopuścić do zapomnienia o tym pierwszym źródle polskości na amerykańskiej ziemi..?

Mapa – położenie Panna Maria

[ready_google_map id=’2′]

GALERIA ZDJĘĆ Z PANNA MARIA

 

 

Obserwuj Editor:

Ostatnie wpisy
Komentarze zostały wyłączone.