» » Wigilia w tradycji polskiej – 1

Wigilia w tradycji polskiej – 1

wpis w: Kościół, Myśli | 0

Anonymous_18th_century_Birth_of_ChristPoniższy tekst nie jest własnością strony “Nowiny Teksaskie”. Otrzymałem go w postaci papierowej po niedzielnej mszy po polsku w kościele Our Lady Of Sorrows w San Antonio jeszcze w zeszłym roku. Jest jednak na tyle ważny i ciekawy, że postanowiłem go zamieścić bez pytania autora o zgodę na publikację, bo niestety autor się nie podpisał. Umieszczamy ten artykuł na tyle wcześnie, by można było zaczerpnąć pomysły i uświęcić tradycję. Autorowi tą drogą chciałem serdecznie podziękować za jego wysiłek!

24 grudnia – Wigilia Narodzenia Pańskiego

Wieczór Wigilijny w tradycji polskiej jest najbardziej uroczystym i najbardziej wzruszającym wieczorem roku. Punktem kulminacyjnym przeżyć adwentowych w rodzinach jest Wigilia Bożego Narodzenia. Posiada ona bardzo bogatą liturgię domową. Geneza tej liturgii sięga pierwszych wieków chrześcijaństwa. Obrzędy te i zwyczaje mają więc starą tradycję. Wigilie w ogóle znane już były w Starym Testamencie. Obchodzono je przed każdą uroczystością, a nawet przed każdym szabatem. Było to przygotowanie do odpoczynku świątecznego. Izraelici zwali je “wieczorem”.

billionphotos-1006625Słowo “wigilia” pochodzi z języka łacińskiego i oznacza czuwanie. Taki był dawniej zwyczaj w Kościele, że poprzedniego dnia przed większymi uroczystościami obowiązywał post i wierni całą noc oczekiwali na tę uroczystość, modląc się wspólnie.

W Polsce Wigilia Bożego Narodzenia weszła na stałe do tradycji dopiero w XVIII wieku, główną jej częścią jest uroczysta wieczerza, złożona z postnych potraw. Wieczerza ta ma charakter ściśle rodzinny. Zaprasza się czasami na nią, oprócz krewnych, osoby mieszkające samotnie.

Wolne miejsce przy stole

Znany i powszechny jest obecnie w Polsce zwyczaj pozostawiania wolnego miejsca przy stole wigilijnym. Trudno dokładnie ustalić jego genezę. Zapewne jest to zwyczaj późniejszy, gdyż nie wspomina o nim żaden z historuków obyczajów polskich. Miejsce to przeznaczone bywa przede wszystkim dla przygodnego gościa. Zbigniew Kossak pisze, że “ktokolwiek zajdzie w dom polski w święty wieczór wigilijny, zajmie to miejsce i będzie przyjęty jak brat”.

Pozostawiając wolne miejsce przy stole wyrażamy również pamięć o naszych bliskich, którzy nie mogą spędzić świąt z nami. Miejsce to może również przywodzić nam na pamięć zmarłego członka rodziny.

Pierwsza Gwiazda

Comet-Hale-Bopp-29-03-1997W Polsce wieczerzę wigilijną rozpczynało się, gdy na niebie ukazała się pierwsza gwiazda. Czyniono tak zapewne na pamiątkę gwiazdy betlejemskiej, którą według ewangelisty, św. Mateusza ujrzeli Mędrcy, zwani też Trzema Królami. Zwyczaj ten był  i nadal jest głęboko zakorzeniony w polskiej kulturze. Wspomina o nim m.in. Władysław Reymont w “Chłopach” oraz Maria Dąbrowska w “Uśmiechu dzieciństwa”. Oskar Kolberg stwierdza, że jest to bardzo stary zwyczaj przestrzegany w rodzinach katolickich.

Wieczerza Wigilijna

Przyjęła się w Polsce w wieku XVIII, stała się powszechną tradycją w wieku XX. Nabrała cech czegoś świętego, sakralnego, czego się nigdzie nie spotyka. Oto najpierw gospodynie urządzają generalne sprzątanie, mycie, czyszczenie. Po czterech rogach głównej sali umieszczało się na wsi i po dworach cztery snopy zbóż: snop pszenicy, żyta, jęczmienia i owsa, aby Boże Dziecię w Nowym Roku nie skąpiło koniecznego pokarmu dla człowieka i bydła. Stół był przykryty białym obrusem, przypominającym ołtarz i pieluszki Pana, a pod nim dawało się siano dla przypomnienia sianka, na którym spoczywało Boże Dziecię. Zwyczajem było również, że cały dzień obowiązywał post ścisły. Także w czasie kolacji wigilijnej dawano tylko potrawy postne, w liczbie nieparzystej, ale tak różnorodne, by były wszystkie potrawy, jakie się zwykło jadać w ciągu roku.

Łamanie się opłatkiem

Oplatki.w.koszyczkuNajważniejszym i kulminacyjnym momentem wieczerzy wigilijnej w Polsce jest zwyczaj łamania się opłatkiem. Czynność ta następuje po przeczytaniu Ewangelii o Narodzeniu Pańskim i złożeniu życzeń. Tradycja ta pochodzi od prastarego zwyczaju tzw. eulogiów, jaki zachował się z pierwszych wieków chrześcijaństwa. Wieczerza wigilijna nawiązuje do uczt pierwszych chrześcijan, organizowanych na pamiątkę Ostatniej Wieczerzy. Zwyczaj ten oznacza rówież wzajemne poświęcenie jednych dla drugich i uczy, że należy podzielić się nawet ostatnim kawałkiem chleba. Składamy sobie wzajemne życzenia pomyślności i wybaczamy urazy.

Parzysta ilość osób

Do tradycji wigilijnej należy, aby do stołu zasiadała parzysta ilość osób. Nieparzysta zaś ilość uczestników miała wrózyć dla jednego z nich nieszczęście. Najbardziej unikano liczby 13. Feralna 13 bierze swój początek od Ostatniej Wieczerzy, kiedy to jako 13 biesiadnik przybył Judasz Iskariota. Jeżeli ilość biesiadników była nieparzysta, wówczas w bogatszych lub szlacheckich domach zapraszano do stołu kogoś ze służby, w biedniejszych domach jakiegoś żebraka.

Do stołu zasiadano według wieku i hierarchii. Według wieku dlatego, aby “w takiej kolejności schodzic z tego świata”, a według hierarchii dlatego, gdyż osoba o najwyższej pozycji – najczęściej był to gospodarz – rozpoczynała wieczerzę.

Ilość potraw

Wigilia_potrawy_554Według tradycji, ilość potraw wigilijnych powinna być nieparzysta. Aleksander Bruckner w słowniku etymologicznym języka polskiego  podaje, że wieczerza chłopska składała się z pięciu lub siedmiu potraw, szlachecka z dziewięciu, a u arystokracji z jedenastu. Wyjaśnienia tego wymogu były rózne: 7 – jako siedem dni w tygodniu, 9 – na cześć dziwięciu chórów anielskich, itp. Dopuszczalna była ilość 12 potraw – na część dwunastu apostołów.

Nieparzysta ilość potraw miała zapewnić urodzaj lub dobrą pracę w przyszłym roku. Potrawy powinny zawierać wszystkie płody rolne, aby obrodziły w następnym roku. Wskazane też było skosztować wszystkich potraw, aby nie zabrakło którejś podczas następnej wieczerzy wigilijnej.

Wieczrza Wigilijna jest posiłkiem postnym, ale nasi przodkowie potrafili uczynić z tego ograniczenia prawdziwą ucztę dla podniebienia, tak, że polski post słynął szeroko na całym świecie. W zamożnych domach szlacheckich i mieszczańskich Wigilia składała się z dwunastu dań – tylu ilu było apostołów. Dominowały dania rybne przyrządzane na rózne sposoby, a zwłaszcza nie mogło zabraknąć słynnego karpia lub szczupaka w szarym sosie. Niekiedy dań rybnych było tyle, że tradycyjna liczba dwunastu potraw okazywała się niewystarczająca. Ale była i na to rada – wszystkie potrawy z ryb uważano za… jedno danie!

Wigilię otwierała jedna z tradycyjnych zup wigilijnych – najczęściej barszcz czerwony z uszkami, zupa grzybowa lub rzadziej zupa migdałowa czy zupa rybna. Oprócz dań rybnych podawano staropolski groch z kapustą, potrawy z grzybów suszonych, kompoty z suszonych owoców a także łamańce z makiem, makówkę na śląsku czy pochodzącą ze wschodnich rejonów Polski słynną kutię oraz ciasta, a zwłaszcza świąteczny makowiec.

Ciąg dalszy za tydzień…

Autor nieznany

Obserwuj Editor:

Ostatnie wpisy
Komentarze zostały wyłączone.