» » William Samelson – spotkanie prywatne

William Samelson – spotkanie prywatne

wpis w: Ogólna | 0

one bridge to lifePrywatne spotkanie z Panem Williamem Samelsonem. Pana Williama poznałam zupełnie przypadkowo, dzięki komuś spotkanemu w mojej pracy, kto także chciał się pochwalić tą znajomością. „Jesteś z Polski? Ja mam znajomego, który też pochodzi z Polski”. Tak to się zaczęło. Już po paru minutach rozmawialiśmy przez telefon, usłyszałam głos Pana Williama i polską mowę. Ogarnęło mnie szczęście. Umówiliśmy się na spotkanie za parę dni. Od pierwszego momentu wpadliśmy sobie w objęcia.

Pan Samelson to uśmiechnięty człowiek, o niesamowitej dobroci i mądrości. Wiedziałam, ze na tym nie poprzestaniemy, musimy się  spotkać jeszcze raz. Pan Samelson jest pisarzem, a ja uwielbiam książki. Czytam książki od lat, w mojej fascynacji życiem książka to największy mój przyjaciel. Chciałam wiedzieć więcej o życiu i pracy Pana Williama. Jednym słowem spotkaliśmy się jeszcze raz na jego rancho.

Pan William Samelson urodził się w Sosnowcu, w Polsce. Pochodzi z rodziny żydowskiej. W wieku 11 lat został zabrany do niewoli, do niemieckiego obozu koncentracyjnego i tam wykonywał rożne prace by przeżyć. Był tam długich 6 lat i 6 miesięcy. 1 maja 1945 roku obóz został wyzwolony przez armię amerykańską. W roku 1948 Pan William wyemigrował do USA.

Uzyskał tytuł doktora na Uniwersytecie w Austin, TX.  Przez całe życie uczył i wykładał na Uniwersytetach w USA i poza, a także udzielał wywiadów i prowadził wiele ciekawych spotkań, opowiadając o swoich przeżyciach w związku z Holocaustem. Jego książki są niezwykłe. Pisze w nich o swoim życiu  w obozie i nie tylko. Dostałam w prezencie jego książkę, jest to piękna poezja. “The Delight of Being” – po polsku “Rozkosz Bycia”. Brak mi słów, by opisać moje uczucia, gdy ją czytałam.

Nasze prywatne spotkanie z Panem Samelsonem odbyło się 14 marca 2015 w jego posiadłości. Przywitał nas ciepło i serdecznie. Zauważyłam, że Pan William ma stamtąd piękne widoki na góry. Z okien widać w oddali także centrum San Antonio. Panuje tam taka piękna cisza. Dzień był wymarzony. Pan William zaprowadził nas do swojego biura, a potem zatrzymaliśmy się na balkonie i podziwialiśmy widoki.

Po przygotowaniu stołu zasiedliśmy przy kieliszku wina i przy polskim poczęstunku. Świeża bułka z sałatką z tuńczyka i polskim ogórkiem kiszonym, przygotowane przez Lucynę i na deser Wedlowski torcik prosto z Polski od Małgosi) . Przepyszny piknik. Najważniejsze jednak były nasze rozmowy. Zupełnie wpadliśmy w wir opowieści, wspomnień i  historii o Polsce. Brakowało czasami słów. Sypały sie pytania i nazwiska, i wiele ciekawych opowiadań z życia.

Jest tego tak dużo, że nie da się wszystkiego opisać za jednym razem… Podzieliliśmy to na etapy. Pierwszy etap to przedstawienie osoby.

William Samelson w swoim domu
Pozwólcie mi przedstawić: William Samelson w swoim domu. Ma 85 lat…

Pytaliśmy o to, co przychodziło nam do głowy i o to, co wydawało nam się za stosowne, by zapytać. Zapisałam parę kartek i naprawdę ciężko było nam się rozstać. Wrócimy tam. Jeszcze tyle chcemy się dowiedzieć o nim i o jego życiu. Brakowało nam słów, ale Pan William nie zapomniał polskiej mowy, Polska to był jego jedyny rodzinny dom. Tak, jak i dla nas. W dalszym ciągu ma świetny  polski akcent i pamięta niesamowite prawdziwe wydarzenia.

Serdeczne podziękowania dla Pana Samelsona za udzielenie wywiadu i za przyjęcie nas u siebie. Jesteśmy bardzo wdzięczni za spędzony z nami czas i za jego wkład w kulturę. Napisał  28 książek, między innymi książki do nauki języka angielskiego.

To wybitny pisarz, który zna 9 języków i miał okazję widzieć lub przejść blisko śmierci, a jednak ocalał i kocha ludzi i życie bezwarunkowo.  Jak chcesz żyć, to musisz sie nauczyć, że “Urodziłeś się by być wolnym”. To moje ulubione stwierdzenie z książki Pana Williama.

“Born to be free”

Urodzić się by być wolnym to walczyć o życie i wszystko, co z nim związane, doceniać zwycięstwa, porażki, radości, smutki; akceptować to, co jest nieuchronne i nie do przewidzenia.

To tylko fragment jego poetyckiego przesłania.

Akurat została przekazana do wydawnictwa nowa, 29 książka Williama Samuelsona. Postaram się o niej napisać kilka słów po jej ukazaniu się. Śledzcie stronę “Nowiny Teksaskie”, dalszy ciąg nastąpi wkrótce.

Odwiedziła i spisała: Evita

ZDJĘCIA Z WIZYTY:

Obserwuj Editor:

Ostatnie wpisy
Komentarze zostały wyłączone.