» » Wywiad ze Stanem Borysem

Wywiad ze Stanem Borysem

wpis w: Wywiady | 0

Echa koncertu Stana Borysa i Eli Polis jeszcze trwają. To był ciekawy wieczór i dobry czas dla tych, którzy lubią obcować z polską kulturą. Jeszcze przez kilka dni po koncercie trwała wymiana poglądów i opinii, ci którzy nie mogli być na koncercie z zainteresowaniem oglądali zdjęcia. My poprosiliśmy Stana Borysa o udzielenie nam krótkiego wywiadu. Oto ten wywiad:

RED: Od kilkunastu już lat mieszkasz na powrót w Polsce. Zdobywasz tam ciągle nową publiczność i masz wiernych fanów. Co zatem ciągnie Cię do Ameryki? Czy to tylko kolejna trasa koncertowa?

Stan Borys: Co mnie ciągnie do Ameryki? Magnes, którego trudno pozbyć się po 30 latach  mieszkania tutaj.  Dalej mogę powiedzieć , że mieszkam tu przez pół roku, obecnie w San Diego. I od 10 lat przyjeżdżam do mojej drugiej ojczyzny na koncerty i spotkania z polską publicznością. W ojczyźnie polskiej też występuję przez następne pół roku.

RED: Czym jest dla Ciebie trasa koncertowa? Dlaczego to robisz? Mógłbyś przecież „odcinać kupony od życia”

Stan Borys: Nie rozumiem tego pojęcia „odcinanie kuponów”. Żyję, koncertuję, zwiedzam świat i cieszę się pracą i życiem.

RED: Czy nadal mieszkasz „tam i tutaj”, czyli trochę w Polsce a trochę w USA? Które z tych miejsc jest dla Ciebie bardziej domem?

Stan Borys: Okazuje się, że można mieć dwa domy i dwie matki.

RED: Jak odbierasz dzisiejszą publiczność? Czy oceniasz, że jest bardziej wyrobiona, niż ta z lat 60-tych, czy też wręcz przeciwnie – zadowala się muzyką niezbyt wysokich lotów.

Stan Borys: Ogólnie mogę powiedzieć, że publiczność obecnie jest bardziej szczera. Nie dzielę publiczności na lata. Wrażliwość publiczności zależy od tego, kto występuje i jaki repertuar się przedstawia. A to, że muzyka nie osiąga obecnie wysokich lotów, to już inny przedział myślowy. Niektórym wystarczy łupu cupu. Inni wolą wartości  artystyczne w muzyce.

RED: Czy jest jakaś różnica między publicznością w kraju, a tutaj, w USA?

Stan Borys: Osobiście nie widzę takiej różnicy. Dla mnie publiczność jest jedna. 

RED: Napisałeś książkę. Dlaczego? Co Cię do tego popchnęło? 

Stan Borys: Wydałem dwa tomiki wierszy. Ostatni z nich „Daleko donikąd” zawiera wiersze i moje radości i bóle od lat młodości aż do dzisiaj. Zawsze pisałem wiersze. A książkę życia mam zamiar dopiero napisać.

RED: No i co jest urokiem tego życia..?

Stan Borys: Istotnie, to jest tytuł mojego pierwszego tomiku.  Nie potrafię  udzielić na to odpowiedzi, odpowiedź – dość sarkastyczna – znajduje się w tym wierszu.

RED: Jakie znaczenie ma dla Ciebie medytacja i joga?

Stan Borys: Zarówno joga jak i medytacja łączą się  ze sobą. Jedna uczy jak zapanować  i uspokoić swój umysł  i duszę w tym zwariowanym świecie. Druga uczy pokory wobec swojego ciała.

RED: Patrząc z perspektywy lat, czy jest coś zasadniczego, co chciałbyś zmienić w swoim życiu?

Stan Borys: A po co. Do tej pory zmieniałem tylko kobiety.

RED: Gdybyś spotkał dziś utalentowanego, młodego artystę, co chciałbyś mu doradzić, przed czym ostrzec?

Stan Borys: Nie udzielam rad i nie piszę recept. Namawiam do znalezienia siebie i swojej drogi.  Nie  staram się nikogo uczyć  pływać, raczej popycham do głębokiej wody , niech się uczy pływać sam. Bo inaczej nie nauczy się ani życia, ani zawodu.

RED: Jakie masz plany po zakończonym tourne po Stanach Zjednoczonych?

Stan Borys: Wracam do pracy w Polsce. Rozpocząłem nagrywanie nowych piosenek , czekają mnie koncerty z moją grupą “Imię Jego 44” a ostatnio dołączyłem do moich koncertów 25-osobową orkiestrę symfoniczną. W ten sposób spełniam moje marzenia koncertów typu “Symfonic-rock”. Oprócz tego w Polskim Radiu mam cotygodniowy  autorski program radiowy.

 

Od siebie chciałem dodać, że Stan Borys – obchodząc jubileusz 55-lecia na scenie – jest nie tylko ciągle aktywny, ale i ciągle nagradzany. 28 października 2016 roku na Zamku Królewskim w Warszawie otrzymał prestiżową nagrodę “Perły Kultury”, a po tej stronie Atlantyku, w polskim Konsulacie w Nowym Jorku 2 lutego 2017 na Polsko-Amerykańskiej Gali Biznesu otrzymał nagrodę “Polish American Friendship Award”.

Zamek Warszawski – Stan Borys uhonorowany “Perłą Kultury” (Foto: Anna Maleady)
Podąrzaj Editor:

Ostatnie wpisy
Komentarze zostały wyłączone.